Tak się kończy jazda z włączonym kierunkowskazem …

Jechałem za tym motocyklistą dobrych kilka minut i dawałem mu znaki światłami że nie wyłączył prawego kierunkowskazu. Na którymś z kolei skrzyżowaniu doszło do niebezpiecznej sytuacji. Na szczęście nic się stało, ale nasuwa się pytanie: kto byłby winny w przypadku kolizji?

(Visited 308 times, 1 visits today)

You might be interested in

Comment (1)

  1. Miałem podobne zdarzenie ze kierujący pojazdem zmylił mnie po przez włączony kierunek i zamiast skręcić tak jak sygnalizował pojechał prosto uderzając w moje auta jak włączałem się do ruchu. niestety wina była po mojej stronie bo to ja wymusiłem

LEAVE YOUR COMMENT

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

...